Stettin - meine Vaterstadt Zugriffszähler seit 10.03.2011 Besucher insgesamt bisher Besucher heute derzeit online obige Zahlen gelten für alle Unterseiten dieser Homepage zusammen
Obige Karte zeigt Stettin und seine Umgebung im westlichen Hinterpommern vor 1945: Die Stätten meiner Kindheit Stettin - Stettin / Szczecin, Altdamm / Dabie / Lübzin - Lübzin / Lubczyna. Miejsca waznych wydarzen z mego dziecinstwa na Pomorzu Zachodnim, poludniowym wschodzie Zalewu Szczecinskiego i Jeziora Dabskiego, krajobrazy pochodzenia moich przodków: Szczecin (Stettin), Dabie (Altdamm), Lubczyna (Lübzin) w powiecie Nowogard (Naugard). Nordöstlichen dieser Karte liegt Dischenhagen (Dzisna / Dzieszkowo) bei Kantrek (£oznica). Dort verlebte ich während des Bombenkrieges von 1943 bis 1945 das 8. und 9. Lebensjahr auf dem Bauernhof meines Onkels. Bardziej na pólnocy lezy Dzieszkowo (Neu-Dischenhagen) w powiecie Kamien Pomorski (Cammin). Powyzsza mapa pokazuje Szczecin/Stettin i jego okolice na Pomorzu Zachodnim przed 1945.
obige Karte stammt aus dem Jahre 1812 So erlebte ich Stettin noch um 1940 als Kind Meine ersten drei Lebensjahre verbrachte ich in der Stettiner Innenstadt, wo auch mein Vater aufgewachsen war und die Großeltern väterlicherseits lebten. Dawid Talarczyk, Kontakt schrieb:
W Szczecinie przezylem pierwsze, wczesne lata dziecinstwa na Bergstrasse 6 ( nazywa sie ona dzis: Owocowa, numeracja pozostaje jak za niemieckich czasów),w poblizu jej zetkniecia sie z Elisabethstrasse (Kaszubska) blisko Dworca Glównego. W tej starej, szarej czynszówce, która przetrwala wojne, mieszkali moi rodzice wraz ze mna na II pietrze, a dziadkowie ze strony ojca - na parterze. Straßenverzeichnis - Stettin - deutsch - polnisch: Suchen Sie Vorfahren in Pommern? In der Pommerndatenbank können Sie in alten Adressbüchern suchen.
Während Bonhoeffer in Finkenwalde wirkte, hatte ich gerade das Licht der Welt erblickt und fing an sprechen und laufen zu lernen:
Ich würde mich sehr freuen, wenn dieses Vorhaben realisiert werden könnte. Bylbym bardzo sie cieszyl, gdyby te plany mogly zostac zrealizowane. W Szczecinie-Zdrojach (Stettin-Finkenwalde) niedaleko Dabia znajdowalo sie Seminarium Duchowne Rady Kosciola Wyznajacego, w którym w latach 1935-1937, ksztalcil pastorów znany ewangelicki teolog, Dietrich Bonhoeffer, zalozyciel pierwszej ewangelickiej komuny XX wieku. Byl on czlonkiem Ruchu Oporu i pod koniec wojny zostal zamordowany przez nazistów. Od pewnego czasu kilku Polaków i Niemców pracuje nad godnym pochwaly projektem utworzenia w Zdrojach/Finkenwalde miedzynarodowego Centrum Studiów i Spotkan im. Dietricha Bonhoeffera. Inicjatywa ta zostala uroczyscie upamietniona w tej historycznej miejscowosci. Teren, na którym mozna ogladac jeszcze tylko fundamenty bylego seminarium, nalezy do ewangelicko-luteranskiej gminy w Szczecinie. Centrum Studiów i Spotkan powinno tu powstac w roku 2006 w setna rocznice urodzin Bonhoeffera. Die evangelische polnische Trinitatis-Kirchengemeinde Parafia Ewangelicko-Augsburska "Sw. Trójcy" in der ulica Energetyków 8 unterhält in ihrem Gemeindehaus auch Gästezimmer. - Der dort z. Z. amtierende junge Pastor spricht nicht deutsch, aber englisch - Tel: ..4891-4624143 - Fax: ...4891-4624422 - parafia-szczecin at luteranie.pl - Slawomir Janusz Sikora Ab 1938 lebten wir in Stettin - Altdamm (heute Dabie) auf der Ostseite der Oder am Südufer des Dammschen Sees.
Dzen dobry! Guten Tag! Piotr Gerasch, Kontakt schrieb: Ciekawa strona... ja równie¿ chodzi³em do tej samej szko³y w D¹biu, tyle, ¿e kilkadziesi¹t lat póYniej... pozdrowienia z Altdamm = Interessante Seite... ich war auch in diese Schule in Altdamm gegangen - viele Jahre später. Grüße aus Altdamm
Hitlers verbrecherischer und aggressiver Rassen- und Größenwahn (dessen zerstörerischem und zermalmendem Rad Bonhoeffer und seine Freunde leider vergeblich in die Speichen zu greifen versucht hatten, nachdem sie das Menetekel früher als die meisten Deutschen erkannt hatten) mit seinem Überfall 1939 auf Polen, 1941 auf die Sowjetunion, führte zum Verlust dieses seit etwa 1200 von DeutschenPommern und zur Vertreibung der deutschen Bevölkerung östlich der Oder und aus Stettin. besiedelten und kulturell geprägten Landes, der späteren preußischen Provinz Przestepczy i agresywny obled Hitlera (zniszczony i zmiazdzony Bonhoeffer i jego przyjaciele, niestety bezskutecznie próbowali temu przeciwdzialac, kiedy wczesniej niz wiekszosc innych Niemców to rozpoznali) z jego napadem na Polske w 1939 r., na Zwiazek Radziecki w 1941 r., doprowadzil do utraty 1200 miejscowosci na pruskim Pomorzu, zasiedlonych i kulturalnym pietnem naznaczonych przez Niemców i wypedzenia niemieckiej ludnosci ze wschodniej strony Odry. http://de.wikipedia.org/wiki/Stettin http://www.ostsee-urlaub-polen.de/stettin-szczecin/ Interessante Informationen über die Wandlung von Stettin zu Szczecin im Jahre 1945 finden Sie unter: http://www.dpg-brandenburg.de/nr_8_9/stettin_45.htm Eine interessante und aufschlussreiche Lektüre zum Thema Stettin 1945 finden Sie unter: http://freenet-homepage.de/stettin1945/gruenberg1.htm
Nach dem dreißigjährigen Krieg (1648) erhielt der Große Kurfürst nur Hinterpommern zurück. Schweden behielt Vorpommern, Rügen, Stettin - Stettin, Gollnow, und die Odermündung. Erst 1720 kam ein Teil von Vorpommern gegen Geldzahlung wieder zurück an Preußen, der Rest erst 1815. Verwaltungsmässig war Pommern bis 1945 in Regierungsbezirke aufgeteilt, heute (nach einigen Änderungen sowohl in Polen als auch in Deutschland) gehört der grösste Teil Vorpommerns zum Bundesland MECKLENBURG-VORPOMMERN, der restliche Teil Vorpommerns und das westliche Hinterpommern bilden seit wenigen Jahren die polnische Wojewodschaft WESTPOMMERN (ZP - zachodniopomorskie), das östliche Hinterpommern bildet zusammen vor allem mit dem grössten Teil Pomerellens bzw. Westpreussens, Danzig sowie Teilen Ostpreußens die polnische Wojewodschaft POMMERN (PM - pomorskie). Das Gebiet östlich von Stettin - Stettin (Szczecin) wurde im März 1945 am Ende des zweiten Weltkrieges von der sowjetischen Roten Armee gegen heftigen Widerstand der deutschen Wehrmacht hart umkämpft: Gollnow (Goleniow) wurde am 7.3. von den Russen bedroht, Lübzin (Lubczyna) am 8.3. Bei Hornskrug (Rzesnica) nördlich vor Altdamm (Dabie) stürmten die Sowjets am 11.3. gegen den Brückenkopf Altdamm an. Am 15. März brach an allen Fronten der Angriff los. Südlich von Klebow wurde die deutsche Front mit zusammengefassten sowjetischen Kräften durchstoßen und durch den Wald der Buchheide (Puszcza Bukowa) drangen die Russen bis an die Autobahn vor. Am 17. März wurden die Autobahnbrücken über die Oder gesprengt. Bis zum zum 20.3. konnte der Brückenkopf Altdamm (heute Dabie) noch von den Deutschen gehaltenen werden. Am 29. März wurde der Brückenkopf Langenberg (Swieta) auf dem Ostufer der Oder aufgegeben, der zum Schutz von Pölitz (Police) gebildet worden war. Während die Rote Armee die Oder südlich von Stettin überquert hatte und am 22. April bereits im Raum Oranienburg nördlich von Berlin kämpfte, drang sie am 24. April von Süden aus nordwärts in Vorpommern ein und stand am 25. April westlich Stettin vor der Bahnlinie nach Löcknitz und Pasewalk. Am 25. April 1945 abends wurde Stettin geräumt, weil die Stadt sonst eingeschlossen worden wäre. Was nicht bereits zuvor dem Bombenkrieg zum Opfer gefallen war, ging bei den wochenlangen Eroberungs- bzw. Verteidigungskämpfen in Schutt und Asche. O teren na wschód od Szczecina w marcu 1945 r., pod koniec II wojny swiatowej, radziecka Armia Czerwona prowadzila intensywna walke przeciw gwaltownemu oporowi niemieckiego Wehrmachtu: Goleniów zostal zagrozony przez Rosjan 7 marca, Lubczyna - 8 marca. Rzesnice, na pólnoc od Dabia, szturmowali Sowieci 11 marca jako przyczólek Dabia. 15 marca nastapil atak na wszystkich frontach. Na poludnie od Chlebowa niemiecki front zostal przelamany przez zespolone sily sowieckie i przez Puszcze Bukowa, Rosjanie dotarli do autostrady. 17 marca zostaly wysadzone przeprawy mostowe autostrady przez Odre. Do 20 marca przyczólek Dabia byl utrzymywany przez Niemców. 29 marca zostal poddany przyczólek w Swietej na wschodnim brzegu Odry, który utworzono w celu obrony Polic. W czasie gdy Armia Czerwona przekroczyla Odre na poludnie od Szczecina i wlasnie walczyla od 22 kwietnia w okolicy Oranienburga na pólnoc od Berlina, naparla ona z poludnia 24 kwietnia na pólnocne Pomorze Przednie i stanela 25 kwietnia na zachodzie Szczecina przed linia kolejowa z Loecknitz do Passewalku. 25 kwietnia wieczorem Szczecin zostal opuszczony, gdy miasto zostalo okrazone. To, czego nie zniszczyly bombardowania, podczas tygodniowych walk obronnych zmienilo sie w gruz i popiól.
Erich Harder (als körperbehinderter Rollstuhlfahrer nicht wehrfähig) aus Lübzin - Lübzin schrieb im März 1946: Ein Adolf Hitler hat unser liebes schönes Vaterland in ein namenloses Elend gestürzt. Aber ich will mit Hilfe meines kleinen Tagebuches der Reihe nach berichten. Am 7.03.1945 wurde Gollnow von den Russen bombardiert, die ganze Stadt war ein Flammenmeer. In der Nacht zum 8.03. zogen sich unsere Truppen auf Lübzin und die umliegenden Dörfer zurück. Bei uns im Hause war die Befehlsstelle. Herta mit den Kindern und den polnischen Zwangsarbeitern gingen in die Feldscheune. Mutter, ich und die alte Frau Röstert, sowie Lieschen gingen bei Schwenkes in den Bunker. Herta fuhr in der Nacht mit ihrem Anhang nach Seebudenlake und in Etappen bis hier. Wir vier saßen im Bunker. Um uns schlugen die Granaten ein. Röschter’s Scheune und Paul Kluges Haus bekamen mehrere Treffer, und es war die Hölle los, der Himmel blutrot. Dieses Konzert dauerte vier Tage. Am 12.03.1945 rückte der Russe ein. Wir hatten uns weiße Fahnen gemacht. Die Frauen gingen nach Hause und kochten Kaffee. Im Hause sah es bunt aus, denn vor jeder Schrankkommode stand ein Russe und kramte alles durch. Mutter holten sie Wasser von der Pumpe, gaben ihr Streichhölzer. Bis auf das Durchkramen benahmen sie sich ganz menschlich. Auch ich hatte gleich Besuch im Bunker. Es wurde auch alles durchsucht. Obwohl ich meine gute Taschenuhr in die Hosenschlitze gesteckt hatte, fanden sie sie doch. Am 13.03. sind wir alle aus dem Bunker gezogen, Röscherts mit uns, denn der Schornstein auf ihrem Haus war zerstört. Wir haben bis zum Tode der beiden Röscherts gut zusammen gelebt. Aber wie sah unser schönes Haus aus? Fünf Granaten hatte es abbekommen, das Dach war arg zerstört. In Hertas Küche war ein Treffer krepiert. Nun, zu beschreiben ist es nicht. Auf unserer Seite war bis auf die Fensterscheiben alles heil. In dem großen Dorf waren die Fischer Karl Block und Frau, der alte Böttcher, Frau Fritz Griesbach, Oma Devierl und wir vier. Wir hatten nun dauernd Besuch durch die Russen. 75 % aller Russen waren kindlich gute Menschen, 25 % aber auch sehr böse. Geschlagen oder sonst dergleichen wurden wir niemals, im Gegenteil, sie sorgten väterlich für uns. Zu Ostern brachten uns russische Offiziere eine große schwere Gans zu 18 Pfund. Fleischmangel hatten wir während der Russenzeit nie. Frau Griesbach wurde treu und brav von den Russen verpflegt, bis zu ihrem Tode. Am 26.03. wurden wir aus Lübzin ausgewiesen. Wir kamen bis Hans Fischer, Theerofen. Frau Fischer war mit ihren Töchtern noch dort. Hans Fischer ist am 12.3. erschossen worden, seine Leiche lag noch nebenan im Pferdestall. So etwas Stupides und Rohes wie Frau Fischer habe ich im Leben noch nicht kennen gelernt. Sie gönnte uns kaum ein paar Pellkartoffeln. Am Nachmittag ging eine schwere Kanonade Langenhorst - Pölitz los, welche bis um 14 Uhr anderen Tages dauerte. Die eine Nacht, die wir auf Theerofen verbracht haben, werde ich wohl nie vergessen. Ich ließ mich von den Fischermädchen am Nachmittag wieder nach Lübzin fahren und meldete mich beim Kommandanten. Wir vier konnten wieder nach Hause. Auf unserem Hof war ein Verpflegungsdepot eingerichtet. Es wimmelte von Russen. Ich reparierte Uhren für die Russen und hatte es dadurch gut. Meine Kundschaft war sehr groß. Besucht haben uns vier Ärzte und zwei Ärztinnen. Es ging wie im Affenhaus zu. Abends war ich müde wie ein Stück Holz. Am 22.03. ist Oma Devierl gestorben. Wo ihre Leiche geblieben ist, konnte nicht festgestellt werden, höchstwahrscheinlich verbrannt. Am 19.04. abends wurde von den Russenfolgende Gebäude in Brand gesteckt: Paul Kluge total, Erich Schwenke total, Rappräger-Zink total, Devierl-Parske, Stallungen, Tank’s Scheune, bei uns mein Schuppen, Waschküche und der kleine Stall. Die Nacht haben wir auf dem Kaffeeberg bei Fritz Meißner zugebracht. Am 20.04. brannten die Wohnhäuser bei Frau Schreiber, Ewald Krüger, Oma Höfs, Fritz Griesbach, alle 13 Baumgardt, Onkel Richard Jädeke, Freytag total, Albert Heyn, Stallungen, Hermann Frank, Schürzenschmid total, Albert Leuow total, Fierke’s Scheune. Frau Hans Fischer kam am 14.04. mit drei Karren Gepäck zu uns, weil sie es auf Theerofen nicht mehr aushalten konnte. Wir hatten uns etwas Schönes ran geholt, denn die Blase ging gleich auf Stehlen aus. Am 12.06. ist sie mit zwölf Karren wieder losgezogen. Am 24.04. wurden wir mit Sack und Pack nach Ibenhorster zu Sänger hingefahren, denn die Russen eröffneten die Offensive gegen Stettin. Am 25.04. wurde das Ende von Otto Leuoe bis Otto Hildebrabdt und von Ferdinand Tietz bis Ewald Parlow von den Deutschen mit Granaten in Brand geschossen. Es standen noch die Wohnhäuser von Otto Leuow, das Pfarrhaus, Berliner Kohn, Fritz Devierl, Anna Neumann, Marrendorf, Brombergen, Ewald Baumgardt und Karl Michaelis. Sämtliche anderen, Ställe usw. lagen in Asche. Es war für mich sehr schmerzlich, als unsere liebe alte Kirche nachmittags um 4 Uhr brannte. Am 27.04. war ich wieder der erste, der in Lübzin war. Liesechen wurde in meinem Fahrstuhl nachgeholt. Sie war schwach und krank und ist am 4.05. um 20 Uhr verstorben. Sie wurde ihrem Wunsch gemäß, in ihrem Garten begraben. Böttcher hat das Grab geschaufelt, ihre Mutter wieder zu. Ich habe das Kreuz mit Namen gemacht. Am 17.05. kam ein großer Trupp Flüchtlinge zurück. Wir wollten sie alle begrüßen. Als wir die ausgemergelten Gestalten sahen, habe ich weinen müssen. Am 20.5. kam ein polnisches Regiment. Auf Althof war die Kaserne. Nun gab es eine polnische und eine russische Kommandantur. Die polnische war im Pfarrhaus untergebracht. Mit der russischen stand ich mich sehr gut. Solchen dicken Aal haben wir noch nie gesehen, den ich von den Russen bekommen habe. Am 10.06. wurde die alte Frau Röschert krank, ob vom dicken Aal oder von der Aufregung, weiß ich nicht. Am 12.6. wurden wir von den Polen aus Lübzin verwiesen. Der russische Kommandant brachte uns noch nach Sophiental. Weil wir ins Ungewisse fuhren, ließ ich Frau Röschert bei Fischer Theerofen, wo sie am anderen Tag verstorben ist. Sie liegt am Wege Theerofen - Ibenhorst begraben. Es war für mich so schmerzlich, konnte es aber nicht ändern. Am 23.06. wurden wir von den Pollaken zusammengetrieben und nach Lübzin gebracht. Von der Ausplünderung auf Althof will ich nicht schreiben, denn sie war gemein. In Pölitz blieben wir einen Tag und acht Tage in Falkenwalde. Von da in Trecks bis nach Strasburg (Uckermark), ich in meinem Fahrstuhl immer hinten angebunden und Mutter auf dem Wagen. Von den Strapazen will ich nicht schreiben.
Palmirski’s Stettiner Institut für genealogische und heraldische Forschungen - Kontakt m.h.G.
Podczas nalotów dywanowych bylem z matka i siostra dwa lata w Dzisnej (powiat kamienski, na pólnocny wschód od Lubczyny i pólnoc od Goleniowa)w gospodarstwie jednego z wujów, gdzie chdzilem do szkoly wiejskiej. Dom mojego wuja w Dzieszkowie, zamieszkuje dzis polska rodzina. W kuchni mozna przeczytac jeszcze na kafelkach po niemiecku: "Krzatac sie, to niesc blogoslawienstwo!". Von Dischenhagen (Dzinsna)/ Kantrek (£oznica) aus flüchteten wir Anfang März 1945 mit dem letzten westgehenden Zug.
Dischenhagen (Dzinsna) lag zu deutscher Zeit im Kreis Cammin. Cammin / Kamien war über Jahrhunderte weitreichendes geistliches Zentrum.
Stettin - Dammscher See (östlich Lübzin) - südliches Oderhaff im Norden Altsarnow - nordöstlich Dischenhagen Für die Übersetzungen dieser Seite ins Polnische danke ich herzlich Herrn Andrzej Palmirski - Kontakt http://www.ostsee-urlaub-polen.de/szczecin/index.htm Auf einer nicht mehr existierenden polnischen Internetseite fand ich folgende interessante Zitate: ...Die Frage des deutschen kulturellen Erbes in den westlichen und nördlichen Gebieten Polens mag, wurzelnd in den nicht immer laut verkündeten Ressentiments, ein Keim für Meinungsverschiedenheiten sein. Im Bewußtsein der Deutschen ist, völlig verständlich, ihr Beitrag an der zivilisatorischen Entwicklung der nördlichen und westlichen Gebiete verankert. Unabhängig von ihrem Verhältnis zur Oder-Neisse-Grenze betrachten sie diese Gebiete als deutsches Kulturerbe. Im Grunde teilen die Polen diese Ansicht, fühlen sich aber von der Tatsache gedemütigt, daß es ihnen im zurückliegenden halben Jahrhundert nur in geringem Grad gelungen ist, diese Kulturlandschaft mit eigenen, den vorgefundenen ebenbürtigen Symbolen anzureichern. Dieser Zustand läßt sich nur auf eine Weise ändern: Man muß die deutsche Hinterlassenschaft hegen und umsorgen und gleichzeitig mit neuen, kreativen, schöpferischen und sich dauerhaft in die Kulturlandschaft einfügenden Elementen bereichern. Nur auf diese Weise lassen sich die für beide Seiten gefährlichen Hochs und Tiefs entladen... Für viele Jahre existierten die West- und Nordgebiete im Bewußtsein der hier angesiedelten polnischen Bevölkerung in erster Linie als in grauer Vorzeit „verlorene” und nach dem Kriege „wiedergewonnene”... Herkunft - Meine Vorfahren väterliche Linie Ruszkowski Meine Vorfahren mütterliche Linie Dollerschell Wir zahlten für Hitlers Hybris
Autobiographie "Rückblicke" Pommern östlich Stettin - Stettin
- Maritime Bücher : Die maritime gelbe Buchreihe aus Rissen:
Seefahrtserinnerungen - Seefahrtserinnerungen - Maritimbuch Informationen zu den maritimen Büchern des Webmasters finden Sie hier: zur gelben Zeitzeugen-Bücher-Reihe des Webmasters: zur gelben Zeitzeugen-Bücher-Reihe des Webmasters: Maritime books in German language: fates of international sailors Los libros marítimos en el idioma alemán: los destinos de marineros internacionales: zu meiner maritimen Bücher-Seite Maritime books in German language: fates of international sailors Los libros marítimos en el idioma alemán: los destinos de marineros internacionales: Diese Bücher können Sie direkt bei mir gegen Rechnung bestellen: Kontakt: Zahlung nach Erhalt der der Ware per Überweisung. Informationen über die Buchpreise finden Sie auf der Bücher-Seite Zahlung nach Erhalt der der Ware per Überweisung. Bücher in der gelben Buchreihe" Zeitzeugen des Alltags" von Jürgen Ruszkowski:
Diese Bücher können Sie für direkt bei mir gegen Rechnung bestellen: Kontakt: Zahlung nach Erhalt der der Ware per Überweisung.
Bücher in der gelben Buchreihe" Zeitzeugen des Alltags" von Jürgen Ruszkowski: Meine Bücher der gelben Buchreihe "Zeitzeugen des Alltags" über Seeleute und Diakone sind über den Buchhandel oder besser direkt bei mir als dem Herausgeber zu beziehen, bei mir in Deutschland portofrei (Auslandsporto: ab 3,00 € ) Bestellungen am einfachsten unter Angabe Ihrer Anschrift per e-mail: Kontakt Sie zahlen nach Erhalt der Bücher per Überweisung. Maritime books in German language: fates of international sailors Los libros marítimos en el idioma alemán: los destinos de marineros internacionales: Los libros en el idioma alemán lo enlatan también, ( + el extranjero-estampilla: 2,70 €), directamente con la editor Buy de. Bestellungen und Nachfragen am einfachsten über e-mail: Kontakt Wenn ich nicht verreist bin, sehe ich jeden Tag in den email-Briefkasten. Dann Lieferung innerhalb von 3 Werktagen. Ab und an werde ich für zwei bis drei Wochen verreist und dann, wenn überhaupt, nur per eMail: Kontakt via InternetCafé erreichbar sein! Einige maritime Buchhandlungen in Hamburg in Hafennähe haben die Titel auch vorrätig: HanseNautic GmbH, Schifffahrtsbuchhandlung, ex Eckardt & Messtorff, Herrengraben 31, 20459 Hamburg, Tel.: 040-374842-0 www.HanseNautic.de WEDE-Fachbuchhandlung, Hansepassage, Große Bleichen 36, Tel.: 040-343240 Schifffahrtsbuchhandlung Wolfgang Fuchs, Rödingsmarkt 29, 20459 Hamburg, Tel: 3193542, www.hafenfuchs.de Ansonsten, auch über ISDN über Buchhandlungen, in der Regel nur über mich bestellbar. Für einen Eintrag in mein Gästebuch bin ich immer dankbar. Alle meine Seiten haben ein gemeinsames Gästebuch. Daher bitte bei Kommentaren Bezug zum Thema der jeweiligen Seite nehmen! Please register in my guestbook Una entrada en el libro de mis visitantes yo agradezco siempre. Za wpis do mej ksiegi gosci zawsze serdecznie dziekuje. meine websites bei freenet-homepage.de/seamanstory liefen leider Ende März 2010 aus! Weiterleitung! weitere websites des Webmasters:
Diese site existiert seit dem 9.03.2011 - last update - Letzte Änderung 05.10.2011 20:38 © Jürgen Ruszkowski © Jürgen Ruszkowski © Jürgen Ruszkowski
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||